MONO KODA Blog
Wszystkie wpisy

Dzień z życia: jak UX-owcy i PM-owie naprawdę używają (lub powinni używać) LLM-ów

Spacer przez typowy dzień pracy pokazujący, jak specjaliści UX i product managerowie naprawdę używają LLM-ów w 2025 roku - gdzie narzędzia oszczędzają godziny, a gdzie wciąż wygrywa ludzka wiedza.

A Day in the Life: How UX and PMs Are Actually Using (or Should Use) LLMs

Jest 8:45. Sarah, senior product designer w firmie fintech, otwiera laptopa i staje przed znajomym problemem: 87 nieprzeczytanych komentarzy z wczorajszego testu użyteczności. Przed erą LLM-ów spędziłaby cały poranek na ręcznym kategoryzowaniu opinii. Dziś wkleja komentarze do LLM-a z konkretnym promptem, który dopracowywała przez miesiące: "Przeanalizuj te komentarze użytkowników. Pogrupuj według funkcji, sentymentu i wagi problemu. Znajdź wzorce i ustal priorytety."

Minutę później ma uporządkowaną analizę z wyróżnionymi najważniejszymi problemami. Szybko konfrontuje ocenę AI z własnym doświadczeniem, nanosi kilka poprawek i rusza dalej - oszczędzając niemal dwie godziny.

To nie hipotetyczna przyszłość. Tak specjaliści UX i product managerowie pracują już teraz. Przejdźmy przez typowy dzień, by zobaczyć dokładnie, jak korzystają z LLM-ów jako praktycznych narzędzi w 2025 roku.

Rano: od zalewu danych do konkretnych wniosków

Synteza badań użytkowników

Przed LLM-ami: Kimberly w Shopify poświęcała 60% czasu na badania, ręcznie transkrybując i tagując nagrania z wywiadów.

Z LLM-ami: Wgrywa nagrania do Rewind AI, które je transkrybuje i wykrywa kluczowe motywy. Następnie pisze prompt: "Podsumuj te wywiady z użytkownikami, wyróżniając niespodziewane bolączki oraz dosadne cytaty, które je ilustrują." Efektem jest wstępna wersja analizy, która uchwyca 80% wniosków - Kimberly ją dopracowuje, zamiast tworzyć od zera.

Wskazówka: Kimberly dodaje konkretne instrukcje co do tego, co w jej organizacji liczy się jako "bolączka", dzięki czemu LLM nie wyciąga jedynie ogólnych narzekań.

Przyspieszenie analizy konkurencji

Przed LLM-ami: Mark w Adobe śledził konkurencję, ręcznie testując ich produkty i tworząc szczegółowe arkusze porównawcze - proces, który zajmował całe dni.

Z LLM-ami: Robi zrzuty ekranu funkcji konkurencji i pyta: "Porównaj ten proces płatności z naszą obecną implementacją. Wskaż wzorce UX, których oni używają, a my nie, i oceń, czy rozwiązałyby konkretne problemy naszych użytkowników." LLM wychwytuje wzorce, które zespół przeoczył, skupiając się zbyt wąsko na własnym rozwiązaniu.

Wskazówka: Mark dołącza listę znanych problemów UX swojego produktu, by analiza odnosiła się do jego konkretnych wyzwań, a nie tylko ogólnych obserwacji.

Południe: komunikacja i tworzenie treści

UX writing na dużą skalę

Przed LLM-ami: Jamie w Intuit miała trudności ze spójnym pisaniem komunikatów o błędach i mikrotekstów w setkach scenariuszy ich oprogramowania podatkowego.

Z LLM-ami: Stworzyła rozbudowany szablon promptu, który zawiera wytyczne dotyczące tonu marki, limity znaków i wymogi regulacyjne. Dla każdego scenariusza pyta: "Napisz 5 wariantów komunikatu o błędzie na sytuację, gdy użytkownik [konkretny stan błędu], zgodnych z naszymi wytycznymi i przepisami." Następnie wybiera i redaguje najlepszą opcję.

Dokumentowanie uzasadnienia projektowego

Przed LLM-ami: Tłumaczenie decyzji projektowych interesariuszom wymagało od Carlosa w Twilio tworzenia obszernych prezentacji, często do późnych godzin wieczornych.

Z LLM-ami: Pisze prompt: "Pomóż mi wyartykułować uzasadnienie tego projektu systemu powiadomień, skupiając się na tym, jak odpowiada on na wnioski z badań użytkowników dotyczące zmęczenia alertami." LLM tworzy uporządkowane wyjaśnienie, które Carlos dopracowuje i włącza do swoich prezentacji.

Kluczowa technika: Carlos dołącza do promptów konkretne dane z badań, dzięki czemu LLM opiera rozumowanie na rzeczywistych potrzebach użytkowników, a nie na ogólnych zasadach projektowych.

Popołudnie: pomysły i rozwiązywanie problemów

Przełamywanie fiksacji projektowej

Przed LLM-ami: Warsztaty projektowe w Airbnb często rodziły podobne pomysły, a zespoły wracały do znanych schematów.

Z LLM-ami: Elena, prowadząca warsztaty, pyta: "Na potrzeby naszego wyzwania z onboardingiem gospodarzy wygeneruj 12 koncepcji rozwiązań inspirowanych różnymi dziedzinami: ochroną zdrowia, gamingiem, edukacją i handlem detalicznym." Zespół traktuje je jako prowokacje, nie gotowe rozwiązania, co prowadzi do 40% wzrostu liczby unikalnych podejść.

Kluczowa technika: Elena celowo prosi o rozwiązania, które przeczą obecnym założeniom: "Co, jeśli nasze obecne podejście jest całkowicie błędne? Wygeneruj alternatywy, które podważają nasze podstawowe założenia."

Identyfikacja przypadków brzegowych

Przed LLM-ami: Product Manager Raj w Uber miał trudności z przewidzeniem wszystkich sposobów, na jakie użytkownicy mogą wchodzić w interakcje z nowymi funkcjami, co prowadziło do problemów po premierze.

Z LLM-ami: Przed finalizacją wymagań pisze prompt: "Wskaż 20 przypadków brzegowych dla naszej nowej funkcji płatności grupowych, uwzględniając różne konteksty użytkowników, ograniczenia techniczne i dynamikę społeczną." LLM ujawnia scenariusze, których zespół nie wziął pod uwagę - na przykład co się dzieje, gdy członek grupy prosi o zwrot pieniędzy po tym, jak inni już zapłacili.

Koniec dnia: planowanie i dokumentacja

Asystent planowania badań

Przed LLM-ami: Planowanie badań zajmowało Jessice w LinkedIn kilka dni na researchu metodologii i przygotowaniach.

Z LLM-ami: Opisuje swoje pytania badawcze i ograniczenia, a następnie pyta: "Zaproponuj trzy możliwe metodologie dla tego badania, z plusami i minusami każdej z nich, harmonogramem oraz kryteriami rekrutacji uczestników." Daje jej to uporządkowany punkt wyjścia, który dopracowuje swoją wiedzą.

Wskazówka: Jessica dodaje informacje o konkretnych decyzjach biznesowych, na które wpłyną wyniki badania, co pomaga LLM-owi dobrać metodologię tak, by przynosiły najtrafniejsze wnioski.

Konfrontacja z rzeczywistością: gdzie LLM-y zawodzą

Specjaliści UX i PM-owie nauczyli się, gdzie polegać na LLM-ach, a gdzie ludzka wiedza pozostaje niezbędna:

Czego UX-owcy i PM-owie nie powierzają LLM-om

  1. Ostatecznych decyzji: nawet najbardziej zaawansowani użytkownicy korzystają z LLM-ów do generowania opcji i analizy, ale nigdy nie oddają im samych decyzji.
  2. Subtelnej empatii wobec użytkownika: projektanci w Microsoft uznali LLM-y za świetne w analizie wzorców, ale słabe w prawdziwym rozumieniu emocjonalnego kontekstu zachowań użytkowników.
  3. Opinii o projektach wizualnych: choć przydatne do generowania pomysłów, specjaliści tacy jak Alex w Figmie stwierdzili, że LLM-y dają ogólny, czasem sprzeczny feedback na temat projektów wizualnych.
  4. Przewidywania zachowań użytkowników: product managerowie w Netflix zauważyli, że choć LLM-y potrafią analizować przeszłe zachowania, nie radzą sobie lepiej niż ludzie w przewidywaniu, jak użytkownicy zareagują na całkowicie nowe doświadczenia.

Praktyczne wdrożenie: zaczynaj od małego

Najskuteczniejsi specjaliści nie przeobrazili całego swojego workflow z dnia na dzień. Zaczęli od konkretnych bolączek:

  1. Zacznij od powtarzalnych zadań pisarskich: komunikaty o błędach, etykiety przycisków i prosta dokumentacja dają natychmiastowy zwrot z inwestycji.
  2. Stwórz własną bibliotekę promptów: skuteczni specjaliści UX prowadzą dokumenty ze sprawdzonymi promptami do różnych sytuacji i z czasem je doskonalą.
  3. Wdróż podejście "pierwszej wersji": użyj LLM-a do stworzenia uporządkowanego punktu wyjścia, a potem dopracuj go własną wiedzą.
  4. Mierz oszczędność czasu: licz zaoszczędzone godziny, by ustalić, które zadania najbardziej zyskują na wsparciu LLM-a.

Kwestie etyczne w codziennej praktyce

Wiodące organizacje wypracowały praktyczne wytyczne dotyczące odpowiedzialnego korzystania z LLM-ów:

  1. Przejrzystość autorstwa: dzieląc się pracą wspartą LLM-em, specjaliści w Google jasno zaznaczają, które części wygenerowała AI i jak zostały dopracowane.
  2. Sprawdzanie uprzedzeń: zespół UX w HubSpot prowadzi regularne audyty, w których analizuje, czy projekty wspierane LLM-em nie wykazują wzorców wykluczania określonych grup użytkowników.
  3. Granice kompetencji: zespoły w Salesforce stosują prostą zasadę: im bardziej specjalistyczna wiedza jest wymagana, tym większy nadzór człowieka jest potrzebny nad wynikami LLM-a.

Przyszłość jest wspomagana, nie zautomatyzowana

Najbardziej uderzający wniosek dzisiejszych specjalistów UX i PM-ów nie jest taki, że LLM-y zastępują ich pracę - chodzi o to, że LLM-y eliminują małowartościowe zadania, które wcześniej powstrzymywały ich od wykonywania najlepszej pracy.

Jak ujęła to Sarah z naszego początkowego przykładu: "Wciąż wykonuję tę samą pracę, podejmuję te same decyzje. Ale teraz 80% czasu poświęcam na trudne części wymagające mojej wiedzy, a nie na pracę administracyjną, która kiedyś pochłaniała większość mojego dnia."

W 2025 roku przewaga konkurencyjna to nie sam dostęp do LLM-ów - to wiedza o tym, jak dokładnie wpleść je w swój workflow, by wzmocnić unikalne, ludzkie zdolności. Specjaliści, którzy to rozgryźli, nie są jedynie bardziej wydajni. Tworzą lepszą pracę, kierując swoją energię umysłową tam, gdzie ma ona największe znaczenie.